Marcin Skaba

2021-03-05 09:02

Kilka lat biegania z muzyką magnetofonu taśmowego wokół stołu zrobiło swoje. Pierwszy krok: “Mamo, tato, ja chcę grać muzykę”. Słowa te na twarzach rodziców wywołały uśmiech, a moja muzyczna miłość chciała niemalże wyskoczyć z butów. Gdy możliwości domowego muzykowania już nie wystarczały, nadszedł czas na edukację w szkole muzycznej.

Małe miasto + nauczyciel jak drugi ojciec = duże możliwości. Zawsze prowadziło mnie ucho. Gdzie nie mogłem sobie poradzić z problemem, robiłem z niego wyzwanie i włączałem kolejny bieg kreatywności pędząc do przodu w poczuciu szczęścia i spełnienia. Kilka lat później doskonaliłem swoje umiejętności improwizacji jazzowej na prestiżowych studiach katowickiej Akademii Muzycznej.

Można? Tak, a nawet trzeba marzyć., bo to był czas wielu niesamowitych projektów, które pozostały do dziś we mnie jak trwałe podwaliny mojego muzycznego “ja”. Kolejna odkryta pasja to edukacja, która wydaje się dla niektórych koniecznością. Dla mnie wręcz przeciwnie – to najwyższy poziom rozwoju człowieka. Kilka lat pracy na etacie i kolejna ważna decyzja – własna firma Start Play. Tu do dziś mogę rozwijać skrzydła, potencjał kreatywności podejmując nowe wyzwania twórcze.

”Muzyka nie jest celem samym w sobie. Liczą się ludzie, z którymi możesz ją tworzyć”